Posty oznaczone tagiem:

rodzina

Mam 25 lat i nie zawaham się tego użyć

21.07.2009

Mam dziś 25 urodziny. Jeśli czytasz to we wtorek, 21 lipca, nie wahaj się powiedzieć mi wszystkiego najlepszego ;)

Nie uważam, żeby to wydarzenie było jakąś szczególną granicą (choć kto wie?). To chyba jednak dobry moment by co nieco podsumować, zastanowić się co dalej.

7 komentarze/y Czytaj dalej

O rodzinie, rowerach i robotniczych lampach

12.07.2009

Weekend rodzinno-wyjazdowy, więc i dzisiejszy wpis taki będzie.

Moje kuzynostwo (ble, okropne słowo! niech będzie – Ola i Grześ) prowadzi sklep rowerowy – Trybik. HQ firmy znajduje się w Wyszkowie, od kilku miesięcy działa jednak oddział warszawski, przy ul. Nowolipki 15. Jak duża część z Was zapewne wie, w okolicy, przy Kinie Femina, prowadzone są poważne i uciążliwe roboty drogowe.

Ola i Grześ wystawiają zwykle reklamowy rower w pobliżu remontu. Zachęca on do odwiedzenia sklepu, znajdującego się przecznicę dalej i strony WWW (która jest jednocześnie sklepem internetowym). Jakie było ich zdziwienie – a moja wielka uciecha… – kiedy dwa dni temu jadąc do pracy spostrzegli swój rower, no cóż, w dość nietypowym miejscu. Poniżej zdjęcia…

0 komentarzy Czytaj dalej

Pierwsze trzy miesiące i patrzenie w śpiącą twarzyczkę

01.03.2009

Smakując landrynki popijane zieloną herbatą, piszę te kilka zdań w jednej z bytomskich kamienic. Za ścianą najmłodszy z rodziny – Fifi, siostrzeniec o niespokojnym śnie. Przecudny.
Dziś mija trzeci miesiąc istnienia tego bloga. To niewiele, jasne – zwłaszcza z perspektywy starych wyjadaczy, którzy nierzadko wieszczą koniec blogosfery. Ale to jednak dobra okazja by podsumować to, co [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Drobne Znalazki o najważniejszych sprawach

22.02.2009

Dzisiejsze Znalazki będą nieco bardziej prywatne. Chciałem się podzielić radosną informacją – moja starsza siostra urodziła dziecko! W ostatnich dniach narodziny Filipa są dla nas wszystkich ogromnym przeżyciem. Trzymaliśmy mocno kciuki i wszystko poszło dobrze.
Stąd dziś krótko i treściwie. Znalazki dedykuję Ani i Szymonowi oraz ich synkowi. Trzymajcie się ciepło i zdrowo.
Po pierwsze – dziecko [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Znalazki niedzielne – hej kolęda, kolenda-zaleska…

18.01.2009

Aaaaaagh…. to przeciągłe ziewnięcie świadczyć może tylko o jednym – jestem na Wschodzie. Co mnie tam zawiodło i jakie wrażenia – opiszę jutro (warto, warto). Tymczasem Znalazki niedzielne.
Tym razem związane są z tym, co nadejść ma w najbliższy wtorek, czyli odwiedzinami Pana Księdza. Postaram się również o tym istotnym wydarzeniu napisać kilka zdań, ale w [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Nasz mózg elektronowy okazał się bezsilny, po wprowadzeniu danych wypluł wielki znak zapytania – o potrzebie Hydrozagadki

16.01.2009

Zabierałem się właśnie za pisanie tekstu na bloga. Godzina – może koło dwudziestej. Dzwoni telefon. To mój kuzyn, Piotrek, mieszkający w pobliskim Legionowie.
Już jakiś czas temu obiecywaliśmy sobie, że się spotkamy. No, ale ja zajęty, on zalatany (dosłownie i w przenośni). I nie było kiedy. A tu się okazuje, że Piotrek ma wolny weekend i [...]

1 komentarz Czytaj dalej

Czytacie jeszcze książki?

27.12.2008

Czytacie jeszcze książki? Znajdujecie jeszcze czas na lekturę? Czy zdarzało Wam się, że jakieś dzieło wywołało w Was emocje, ogromne uczucia, skłoniło Was do przemyślenia swoich postaw, wyborów? Czy nadal tak jest?
Moja odpowiedź na powyższe pytania się nie zmienia – niezmiennie jest twierdząca. Przywiązanie do książek to moja największa miłość od wczesnych lat dziecięcych: bardzo [...]

8 komentarze/y Czytaj dalej