Rozumiem, że człowiek, który zostaje mianowany na ważny urząd musi czasem „nadrobić”, by sprostać powadze pełnionej funkcji i pewnemu kodeksowi zachowań przypisanemu danej roli społecznej. Z drugiej jednak strony nie znoszę, gdy ktoś na siłę próbuje wcisnąć mi swój wizerunek wypełniony przymiotami, o których nie ma zielonego pojęcia.
Prezydent Lech Kaczyński. To brzmi dumnie. Prezydent Lech Kaczyński 2.0. To brzmi śmiesznie.
W piątek „Zespół Prezydent.pl” rozesłał mailem informację o powstaniu wersji beta nowego serwisu (beta.prezydent.pl). Do wiadomości dołączony był adres WWW oraz login i hasło niezbędne do zalogowania. Pal licho do jakich blogerów trafiła wiadomość (do mnie nie! skandal…). Udało mi się zalogować do nowego portalu i… zaskoczenia nie ma: delikatnie się rozczarowałem.
