Posty oznaczone tagiem:

Nasza-Klasa

Narzekanie przy weekendzie: zmęczenie 2.0

06.03.2010

Jestem coraz bardziej zmęczony tak zwanymi social media. Nie wiem, czy to po prostu mój gorszy okres, czy trwała już zmiana? Coraz częściej czuję się przytłoczony internetową bieganiną, milionami wpisów na sekundę, twitterowym i facebookowym szaleństwem. Odnoszę wrażenie, że przestają to być (czy kiedykolwiek były?) narzędzia komunikacji z przyjaciółmi, stając się jeszcze jedną, bardzo irytującą przestrzenią reklamową.

Dużo myślę też o własnym blogowaniu. O związanych z nim ambicjach, potrzebach, zyskach i stratach. Bilans jest pozytywny; te 1,5 roku codziennego praktycznie pisania nauczyły mnie wiele. Także o mnie samym.

Kilka razy blog ten zmieniał swój charakter. Zyskał „markę” ExploreExplain. Parę razy ogłaszałem w jego funkcjonowaniu ważne zmiany. Nie zawsze się sprawdzały, nie zawsze byłem im wierny. Myślę, że jestem w takim momencie, w którym zeszło ze mnie wszelkie ciśnienie związane z prowadzeniem bloga.

2 komentarze/y Czytaj dalej

Śledzik i wódeczka, czyli kac polskiego mikroblogowania

12.09.2009

No i nadpłynął nam Śledzik. Mam z nim lekki problem, bo mimo, że jestem przekonany, że to ważne wydarzenie w polskim internecie, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zbyt wiele rzeczy nie zadziałało.

Jako obserwator, choć niezbyt duży fan rozwoju idei mikroblogowania, muszę przyznać – Nasza-Klasa chyba nie do końca przemyślała swoją strategię. No, ale i tak zwana społeczność n-k zareagowała w możliwy do przewidzenia sposób: arogancką negacją. (…) Nie chcę się koncentrować na wadach i zaletach Śledzika. Najlepiej samemu przetestować, sprawdzić, ocenić (dajcie znać w komentarzach, czy Wam się podoba?). Chciałbym zatrzymać się na chwilę przy dwóch kwestiach. Pierwszą z nich jest to, w jaki sposób wprowadzenie mikrobloga rozegrało szefostwo Naszej-Klasy. (…) Użytkownicy Naszej-Klasy mają jeszcze jedną denerwującą właściwość. Traktują ten serwis (zresztą nie tylko tu tak się dzieje, podobnie przedstawiała się sprawa z hatakiem, czy zmianami w grono.net) jako swoją własność. Po uruchomieniu Śledzika – i udostępnieniu go jako wszystkim, bez wyjątku – posypały się więc komentarze: oddajcie nam nasz serwis!

Prostacka, arogancka negacja nowej opcji komunikacyjnej pokazuje jak bardzo niechętni jesteśmy zmianom, które w jakiś sposób zmieniają rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy. I Śledzik mógł się nawet okazać Złotośledziem – nieważne! Jakakolwiek zmiana wprowadzona obligatoryjnie, na lepsze, czy na gorsze, będzie odebrana jako atak. I dziwne, że włodarze Naszej-Klasy nie starali się podejść do sprawy inaczej.

3 komentarze/y Czytaj dalej

Założyłem konto na naszej-klasie i dlaczego ma to wiele wspólnego z jazdą pociągiem?

29.03.2009

Wybaczcie mi kilka luźnych (za luźnych pewnie) myśli, które kiedyś i dziś przyszły mi do głowy. Będzie o pociągach, podróżach, naszej-klasie i znajomych. Na wieczór przed poniedziałkowym „od nowa”.

22.01.09

Tak się jakoś złożyło, że w ostatnich tygodniach kilka razy musiałem udać się w podróż. No wiecie, nic takiego, ale jak się przez kilka miesięcy pracuje w domu a do miasta (mieszkam jakieś 30 km do Stolicy) jeździ tylko, kiedy zachodzi konieczność – takie wyprawy to duże wydarzenie. Szczególnie, że samochód trzeba zostawić żonie i wybrać się autobusem lub pociągiem.

Siedzę właśnie w przedziale ekspresu do Bielska-Białej a moją stacją końcową są Katowice. Niespodziewanie luźno. Wieje po nogach.

Moje wyprawy nie mają takiej dawki dramatyzmu jak chociażby opisywana w tych dniach podróż Kominka… Zresztą o celu zeszłotygodniowej wycieczki do Białegostoku już pisałem.

Wspólną cechą pociągu i internetu, o którym chcę dziś napisać (a to nowość…) jest fakt, że obie te rzeczy są mediami – w szerokim, mcluhanowskim rzekłbym, rozumieniu. Zresztą analogię można znacznie rozszerzyć.

0 komentarzy Czytaj dalej

Fałszywe profile, prawdziwy problem

05.02.2009

Jak donosi ReadWriteWeb, powołując się na badania przeprowadzone przez Aladdin, firmę zajmującą się bezpieczeństwem, jednym z największych internetowych zagrożeń 2009 roku będą fałszywe profile w serwisach społecznościowych. I choć nie jest to zaskoczenie dla ludzi znających internet od wirtualnej podszewki to dla przeciętnego użytkownika Naszej-Klasy, może oznaczać tylko: WTF?!
Źli ludzie kierują się w stronę popularnych [...]

2 komentarze/y Czytaj dalej

Facebook kontakt x 10 = Bułka z mięsem

12.01.2009

I’d eat you alive – śpiewał swojego czasu zakochany Fred Durst. Słowa tej piosenki brzmią mi w uszach kiedy czytam w informacji prasowej:
Burger King kusi użytkowników serwisu społecznościowego Facebook niebywałą ofertą: usuń dziesięć osób z listy znajomych, a w zamian dostaniesz kupon na Whoppera.
Na stronie WhopperSacrifice dostępna jest specjalna aplikacja, która pozwala amerykańskim użytkownikom Facebooka [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Luźne myśli na niepokojący temat… i dobra prezentacja

10.01.2009

O tej prezentacji miałem napisać już jakiś czas temu. I kilka razy się przymierzałem. A, nie żeby coś wielkiego, skądże znowu. Tylko zawsze ilekroć zaczynałem składać słowa – wydawały się w końcu śmieszne i trywialne.
O internecie napisano już wiele mniej lub bardziej poważnych tekstów. Mam tu na myśli oczywiście nie jego aspekt techniczny (a przynajmniej [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Pewnie na Naszej-Klasie…

14.12.2008

Znalezione na stronach Przekroju…

0 komentarzy Czytaj dalej