humor

Reklamy z kosmetyką w roli głównej

W dzisiejszej Reklamoizmatyce zbiór reklam, których motywem przewodnim są kosmetyki, piękno, ciało… Każdy z przekazów pozwala nam na chwilę relaksu, na skupienie się na pięknie, jego kontemplację… Zaczynamy?

Zacząć musimy od dobrej rady – pielęgnujcie włosy. Uwaga! Są cycki! ;)

Czytaj dalej

Trololo-lolo-lolo LOL :)

To zdecydowanie mój klimat. Uwielbiam takie paranoidalne historie, do których na trzeźwo nawet nie ma co podchodzić. „Trololo” bo o nim tu mowa, jest doskonałym przykładem internetowego wirusa (memu), który z prędkością światła zaraża użytkowników na całym świecie.

Nie ma się co rozpisywać – jeśli jeszcze nie widzieliście, zobaczcie poniżej. Przed filmem jednak powinno iść ostrzeżenie ministra zdrowia, że oglądanie jest niebezpieczne dla równowagi psychicznej. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Czytaj dalej

Sport reklamy i trochę gołych bab cz. II

Za nami finał Super Bowl. Po raz pierwszy w historii zespół New Orleans Saints zdobył to największe wyróżnienie w futbolu amerykańskim. Zainteresowanych sportową stroną odsyłam do doniesień, na przykład tu. Znaczenie ciekawsze było jednak to, co działo się w przerwach reklamowych.

Podobnie jak w roku ubiegłym prezentuję tu większość spotów, wyświetlonych przy okazji Super Bowl. Jak zawsze w grę wchodzą duże pieniądze, gwiazdy i kontrowersje; dla reklamożerców to prawdziwa uczta. Zatem – smacznego! Dajcie również znać, które podobały Wam się najbardziej.

Czytaj dalej

Lookin’ like a fool with your pants on the ground – o kolejnym hicie zza oceanu

Miks telewizji i internetu nierzadko daje mieszankę wybuchową. Chociażby w tworzeniu i masowym dystrybuowaniu treści, które poprzez swój humor lub kontrowersje jakie wzbudzają, szybko zyskują miano „kultowych”. Zdarza się, że na krócej lub dłużej goszczą w naszej codzienności, zwłaszcza w języku (czy nie jest tak choćby z „no to frugo”, czy „takie rzeczy to tylko w erze”?).

Dużą szansę na taką zawrotną karierę ma hasło „Pants on the Ground”. Pojawiło się kilka tygodni temu w amerykańskim „Idolu”, zaprezentowane w piosence 62-letniego „Generała” Larry’ego Platt’a. Zresztą, zobaczcie sami.

Czytaj dalej