Posty oznaczone tagiem:

Google

Google ma dość? Koniec cenzury w chińskiej wersji wyszukiwarki

14.01.2010

W opublikowanym na oficjalnym blogu poście, Google ogłasza, że nie zamierza dłużej cenzurować chińskiej wersji swojej wyszukiwarki. Nawet jeśli oznaczać to będzie konieczność wycofania się z tamtego rynku. Decyzja taka podjęta została po grudniowym cyberataku, w który zamieszana jest prawdopodobnie chińska administracja rządowa.

W połowie grudnia wykryliśmy wysoko zaawansowany atak na naszą firmową infrastrukturę, którego źródło znajduje się w Chinach i w wyniku którego skradziono własność intelektualną. Szybko okazało się jednak, że coś co na pierwszy rzut oka wydawało się incydentem związanym z bezpieczeństwem jest w rzeczywistość czymś zupełnie innym – czytamy w tekście.

Przeprowadzone śledztwo ujawniło, że atak nie dotknął tylko korporacji z Mountain View, ale również 20 innych firm. Jego celem było zyskanie dostępu do kont pocztowych (Gmail) należących do osób walczących o prawa człowieka. Jest wysoce prawdopodobne, że w atak – w jakiś sposób, jak dokładnie tego jeszcze nie wiemy – zaangażowana jest chińska administracja rządowa.

0 komentarzy Czytaj dalej

Pierwsze dni z Google Wave

14.11.2009

Po długich namowach pewnego bardzo sympatycznego pana udało mi się w końcu dostać zaproszenie do Google Wave. Chciałbym napisać dosłownie kilka zdań podsumowujących pierwsze wrażenia z testowania narzędzia, które ma przynieść jakościową zmianę w komunikacji między internautami – zwłaszcza tymi, którzy ze sobą pracują. (…) Zaproszenia do rozdania :)

3 komentarze/y Czytaj dalej

Rewolucja, której nie widać

24.10.2009

Gdzieś na marginesie toczących się dyskusji na temat zarabiania w internecie, płatnych treści i przestrzegania praw autorskich w sieci przyszła mi do głowy taka myśl: żyjemy w bardzo ciekawych czasach, ale w ogóle tego nie zauważamy. (…) niewiele brakowało by projekt internet pozostał jedynie wojskową tajemnicą, ciekawostką, o której oglądalibyśmy programy na Discovery. To, że istnieje, to, że jest dla nas dostępny, a przede wszystkim to, że jest darmowy – to prawdziwa rewolucja, by nie powiedzieć technocud. Tylko, że my przyzwyczailiśmy się do niego, nie zastanawiając się nad jego znaczeniem, po prostu z niego korzystając. (…) Korzystając z darmowego internetu, odwiedzając naszą-klasę, czy sprawdzając pocztę w gmailu powielamy funkcjonujące w nas przeświadczenie, że się to nam słusznie należy. Że te wszystkie udogodnienia i funkcjonalności są naszą nagrodą, czymś do czego mamy niezaprzeczalne prawo.

0 komentarzy Czytaj dalej

Szukajcie a znajdziecie – efektywne korzystanie z Google

06.10.2009

W połowie września pisałem o sensie życia według Google. Znalazło się tam takie zdanie: „Google jest bardzo przydatnym narzędziem wyszukiwania informacji – ale pod warunkiem, że „mówi się do niego jego językiem”.

Jako że ExploreExplain jest przewodnikiem po digitalnym świecie postanowiłem zebrać w jednym miejscu kilka moim zdaniem użytecznych technik, które są pomocne w codziennym wykorzystywaniu najpopularniejszej wyszukiwarki.

Cudzysłów

Jeśli poszukujemy konkretnego wyrażenia, powinniśmy wykorzystywać potęgę cudzysłowu (boże, to chyba najtrudniejsze słowo w języku polskim!). Jeśli więc chcemy wyszukać dokładnie zdanie: przewodnik po digitalnym świecie, powinniśmy wpisać: „przewodnik po digitalnym świecie”. Jeśli wpiszemy frazę: przewodnik „po digitalnym świecie”, Google znajdzie nas strony zawierające słowo przewodnik oraz wyrażenie „po digitalnym świecie”.

Bez

Jeśli nie chcemy otrzymać wyników z konkretnym wyrażeniem powinniśmy zastosować minusik „-”. Jeśli więc wpiszemy w Google słowa: Jan Maria Rokita, wyszukiwarka wskaże nam strony z nazwiskiem popularnego polityka. Jeśli zaś wpiszemy: Jan Maria -Rokita, naszym oczom ukażą się strony odnoszące się do innych Janów Marii np. Vianney, czy Jackowskiego.

1 komentarz Czytaj dalej

Sens życia według Google

19.09.2009

Jednym z niebezpieczeństw internetu jest zbyt duża dostępność informacji połączona z nieumiejętnością ich krytycznej selekcji. Nieco podobnie jest z telewizją (kiedy na przykład oglądamy wszystko jak leci). W sieci problem jest jednak poważniejszy – tu znaleźć można rady na dosłownie każdy temat.

Największym mentorem, prawdziwym mędrcem trzymającym klucze do wiedzy i poznania, strażnikiem oświecenia jest wyszukiwarka internetowa. A największą z nich (najmądrzejszą?) jest Google.

Wyszukiwarka nie służy jedynie do – jak sama nazwa wskazuje – wyszukiwania informacji. Jej celem jest również odpowiadanie na ważne, życiowe dylematy. I czy nie jest to kolejny dowód na prawdziwość koncepcji „globalnej wioski” McLuhana? Można przecież dostrzec analogię pomiędzy zadawaniem Google kluczowych pytań, a odwiedzaniem wioskowego mędrca, mistyka, czy kapłana – w dawnych czasach.

3 komentarze/y Czytaj dalej

Przejdź się wirtualnie z pkt.pl (na razie po Wrocławiu)

28.07.2009

Samochody Google przemierzają nasz piękny kraj robiąc zdjęcia, które pozwolą nam w usłudze Street View podziwiać rodzime, miejskie krajobrazy. Zanim to jednak nastąpi podobną inicjatywę przygotowała spółka pkt.pl Polskie Książki Telefoniczne. Firma udostępniła właśnie Wirtualny Spacer. Póki co – po Wrocławiu.

Wirtualny Spacer to funkcjonalność, która umożliwia nawigację po centrach handlowych oraz głównych ulicach miast w technice 360-stopniowych zdjęć panoramicznych. Dla pkt.pl to przede wszystkim narzędzie reklamowe.

0 komentarzy Czytaj dalej

O wyszukiwarkach, google-killerze i sensie życia, który okazuje się taki sam

18.05.2009

(…) Z dużym zainteresowaniem obserwowałem historię projektu Wolfram Alpha. Wczoraj stał się dostępny dla internautów. I to bardzo dobra dla nich wiadomość, choć warto być cierpliwym i dać mu jeszcze trochę czasu. Wolfram Alpha jest wyszukiwarką stworzoną przez Wolfram Research, firmę odpowiedzialną przede wszystkim za Mathematicę, potężne narzędzie wykorzystywane przez naukowców i inżynierów od 20 już lat. Wyszukiwarką, która zamiast listy adresów stron internetowych zwraca użytkownikowi konkretne dane, odpowiadające wpisanemu przez niego zapytaniu.

2 komentarze/y Czytaj dalej

Umarł Król niech żyje Król (maksymalnie długi tytuł, który zaakceptowałby Flutter)

07.04.2009

W ostatnich dniach sporo mówiło się o możliwym przejęciu Twittera przez Google. O ogromnym potencjale kombinacji tradycyjnej wyszukiwarki z wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym (search.twitter.com). No i o ewentualnej sumie jaką Korporacja musiałaby zapłacić za serwis mikroblogowy – a przypomnijmy, że jakiś czas odrzucił on ofertę złożoną przez Facebooka: 500 milionów dolarów…
I gdzieś w tym całym zamieszaniu Slate, jeden z ciekawszym magazynów internetowym, apeluje: Google, zapomnij o Twitterze! Zainteresuj się… Flutterem!

Czym jest Flutter? Jest odpowiedzią na problemy wszystkich tych, dla których 140 znaków do wykorzystania w Twitterze to zdecydowanie… za dużo. Koniec mikroblogingu; nadchodzi nanobloging! Wyraź się w 26 znakach!

2 komentarze/y Czytaj dalej

Japońscy klikacze i użytkownicy Google-Yahoo

10.03.2009

Japonia to naprawdę ciekawy kraj. Od dziecka chciałem ją zobaczyć, poznać bliżej. Nawet uczyłem się języka ze słownika japońsko-angielskiego… A wszystko jak zawsze zaczyna się od książek – w tym przypadku od zupełnie niejapońskiego „Shoguna” Jamesa Clavella.
Niedawno pisałem na aznews.pl o tym, że gdy miliony japońskich internautów chce coś „wygooglać” – ich pierwszym krokiem nie [...]

0 komentarzy Czytaj dalej

Lisek tańczy na lodzie

08.03.2009

Dzieje się niestety to, czego się obawiałem: przygotowanie nowego projektu pochłania mi każdą wolną chwilę. Terminy gonią, każdego dnia niby bliżej do finału, ale wciąż pojawiają się nowe, nieprzewidziane problemy. Z tej racji nie pisałem ostatnio każdego dnia – no i muszę odłożyć w czasie obiecywane nieco dłuższe teksty… Ale co się odwlecze to nie [...]

0 komentarzy Czytaj dalej