Do napisania tego tekstu zamierzałem się od dawna. By go w końcu popełnić nadarzył się dla mnie pretekst idealny – rozpoczynam studia doktoranckie. To dla mnie szalenie istotne wydarzenie, mające wpływ nie tylko na to co robię, ale również – kim jestem. Będzie więc trochę prywaty, będą wzniosłe słowa. Wybaczcie.
Nie będę oszukiwał – ten tekst jest przede wszystkim dla mnie. Bym za jakiś czas mógł na niego spojrzeć i dokonać rachunku sumienia. Zdać relację z realizacji jego postulatów.
jak było?
Zaczynam studia doktoranckie. To początek spełniania marzenia, którym żyłem od kilku lat. Studia, choć niewątpliwie będą jedną z najważniejszych przygód w moim życiu, są raczej środkiem do celu niż celem samym w sobie.
