Media stały się dla nas remedium na wszelkie bolączki. Pigułką szczęścia i tabletką na zapomnienie. Towarzyszem codziennego mozołu i niemym spowiednikiem najgłębiej skrywanych słabości. Ile dzieli nas od zapaści? Od wybrzuszenia intelektu i wypaczenia emocji. Ostatni raz… media są / media nie są.
