Kwiecień 2010

Reklamy z kosmetyką w roli głównej

W dzisiejszej Reklamoizmatyce zbiór reklam, których motywem przewodnim są kosmetyki, piękno, ciało… Każdy z przekazów pozwala nam na chwilę relaksu, na skupienie się na pięknie, jego kontemplację… Zaczynamy?

Zacząć musimy od dobrej rady – pielęgnujcie włosy. Uwaga! Są cycki! ;)

Czytaj dalej

Etatowiec vs web worker – pierwsze starcie

Swoją firmę prowadzę z domu. Poza spotkaniami, konferencjami, wykładami – nie mam potrzeby „wychodzenia do roboty”. Moja poranna droga do pracy polega na odwiedzeniu łazienki, zrobieniu sobie kawy i wyjrzeniu za okno. I wdzięczności, że nie muszę marnować godziny, czy półtorej na dojazd do Warszawy.

W takich chwilach jestem szczęśliwym web workerem.

Dzisiaj, kontynuując temat rozpoczęty jakiś czas temu, spróbuję nakreślić kilka różnic pomiędzy pracą web workera (wciąż poszukuję polskiego odpowiednika! pomysły?) a „tradycyjnego” pracownika, „etatowca” rzec by można. Warto pamiętać, że to opis dwóch biegunowych przypadków – pomiędzy nimi jest cała gama modeli mieszanych.

Czas pracy

W przypadku „etatowca” czas pracy jest ściśle uregulowany. Pracuje się od-do. I to właśnie czas pracy jest najważniejszą zmienną, ramą, w której określa się przestrzeń zawodową. I nie ma większego znaczenia, czy akurat nie ma co robić, czy roboty jest po uszy.

Czytaj dalej

Odeszli tak tragicznie, tak nie w porządku…

W obliczu tak wielkich tragedii jak katastrofa polskiego samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęły osoby pełniące najważniejsze funkcje w kraju, naturalnym wydaje się pytanie o to jak powinni się zachować blogerzy, którzy na co dzień zajmują się tematyką inna niż polityczna, czy medialna (w sensie komentowania bieżących wydarzeń w mediach).

Czy odnotować takie wydarzenie? Czy zachować milczenie na jakiś czas? A może pisać i publikować kolejne teksty jakby nic się nie stało?

Według mnie nie są to pytania bez znaczenia. Zapewne każdy z nas musi sobie na nie odpowiedzieć. Przyzwoitość jest zadaniem dla wszystkich. A z drugiej strony to zawsze jakieś doświadczenie graniczne, w którym serce zamiera, a słów brakuje…

Duża część ofiar katastrofy nie była mi bliska politycznie, z Prezydentem Kaczyńskim na czele. Nie zmienia to jednak faktu, że ogromne znaczenie ma dla mnie szacunek wobec stanowisk, jakie zajmowali oraz zwykła, ludzka empatia. Dlatego też chciałbym wyrazić swój głęboki smutek oraz przekazać kondolencje rodzinom i bliskim osób zmarłych.

Chciałbym również napisać kilka dobrych słów o profesorze Rumianku, rektorze UKSW, którego znałem, który był moim wykładowcą. Niezwykle życzliwy, nie dał skrzywdzić swoich studentów, świetny dydaktyk – trudno znaleźć kogoś kto z takim darem i przekonaniem opowiadałby o swojej dziedzinie. Jednocześnie osoba wymagająca, do której szacunek i respekt był prawie automatyczny.

Cześć ich pamięci.

Czytaj dalej

A czy TY jesteś web workerem? Objawy choroby

Od pewnego czasu coraz bardziej interesuje mnie temat zmian, jakie zachodzą w rodzajach i sposobach wykonywanej przez nas pracy. Wpisują się one oczywiście w szerszy kontekst kulturowy i ekonomiczny – mnie jednak najbardziej ciekawi (jak zwykle zresztą) styk wymiaru technologicznego i społecznego.

Jedną z najważniejszych kategorii funkcjonujących w opisie zachodzących przemian jest pojęcie „web workera”. Wyjaśnienie tego kim jest web worker nie jest proste, jak to często bywa w dopiero rodzącej się rzeczywistości i jej raczkującym opisie.

Wyjaśnienie tego, kim jest web worker, przez pryzmat tego w jakiej branży jest się zatrudnionym, czy jaki jest status naszego zatrudnienia (prowadzący własną firmę, twórca startupa, pracownik korporacji) jest mylące i daleko niewystarczające. O wiele ciekawsze wydaje się spojrzenie na wykorzystanie technologii. Przyjąć tu można pewne wyróżniki, które pomogą określić czy jesteśmy web workerami. To trochę jak z symptomami choroby – jeśli większość z nich zauważasz u siebie, należysz do tej kategorii.

Czytaj dalej