W obliczu tak wielkich tragedii jak katastrofa polskiego samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęły osoby pełniące najważniejsze funkcje w kraju, naturalnym wydaje się pytanie o to jak powinni się zachować blogerzy, którzy na co dzień zajmują się tematyką inna niż polityczna, czy medialna (w sensie komentowania bieżących wydarzeń w mediach).
Czy odnotować takie wydarzenie? Czy zachować milczenie na jakiś czas? A może pisać i publikować kolejne teksty jakby nic się nie stało?
Według mnie nie są to pytania bez znaczenia. Zapewne każdy z nas musi sobie na nie odpowiedzieć. Przyzwoitość jest zadaniem dla wszystkich. A z drugiej strony to zawsze jakieś doświadczenie graniczne, w którym serce zamiera, a słów brakuje…
Duża część ofiar katastrofy nie była mi bliska politycznie, z Prezydentem Kaczyńskim na czele. Nie zmienia to jednak faktu, że ogromne znaczenie ma dla mnie szacunek wobec stanowisk, jakie zajmowali oraz zwykła, ludzka empatia. Dlatego też chciałbym wyrazić swój głęboki smutek oraz przekazać kondolencje rodzinom i bliskim osób zmarłych.
Chciałbym również napisać kilka dobrych słów o profesorze Rumianku, rektorze UKSW, którego znałem, który był moim wykładowcą. Niezwykle życzliwy, nie dał skrzywdzić swoich studentów, świetny dydaktyk – trudno znaleźć kogoś kto z takim darem i przekonaniem opowiadałby o swojej dziedzinie. Jednocześnie osoba wymagająca, do której szacunek i respekt był prawie automatyczny.
Cześć ich pamięci.
Czytaj dalej
Od pewnego czasu coraz bardziej interesuje mnie temat zmian, jakie zachodzą w rodzajach i sposobach wykonywanej przez nas pracy. Wpisują się one oczywiście w szerszy kontekst kulturowy i ekonomiczny – mnie jednak najbardziej ciekawi (jak zwykle zresztą) styk wymiaru technologicznego i społecznego.
Jedną z najważniejszych kategorii funkcjonujących w opisie zachodzących przemian jest pojęcie „web workera”. Wyjaśnienie tego kim jest web worker nie jest proste, jak to często bywa w dopiero rodzącej się rzeczywistości i jej raczkującym opisie.
Wyjaśnienie tego, kim jest web worker, przez pryzmat tego w jakiej branży jest się zatrudnionym, czy jaki jest status naszego zatrudnienia (prowadzący własną firmę, twórca startupa, pracownik korporacji) jest mylące i daleko niewystarczające. O wiele ciekawsze wydaje się spojrzenie na wykorzystanie technologii. Przyjąć tu można pewne wyróżniki, które pomogą określić czy jesteśmy web workerami. To trochę jak z symptomami choroby – jeśli większość z nich zauważasz u siebie, należysz do tej kategorii.
Czytaj dalej