W „Polityce” z minionej środy ukazał się tekst Jacka Żakowskiego, w którym dziennikarz opisuje szczegóły niezależnego projektu nowych mediów publicznych, opracowanego przez koordynatorów Komitetu Obywatelskiego Mediów Publicznych, powołanego na Kongresie Kultury Polskiej we wrześniu ubiegłego roku. Pierwszy szkic projektu trafił kilkanaście dni temu do wszystkich, którzy go współtworzyli. Redaktor Żakowski wyłożył najważniejsze zmiany proponowane w projekcie.
Naszym zadaniem było opracowanie sytemu, który media publiczne uwolni od trzech największych bolączek: zamienienia TVP i Polskiego Radia w narzędzia walki partyjnej, komercjalizacji i demoralizacji pociągającej ze sobą inwazję tandety, rosnącego uzależnienia od pieniędzy z reklamy – pisze Jacek Żakowski.
Pod powyższą wizją podpisuję się rękami i nogami. Jeśli udałoby się ją osiągnąć mógłbym nawet zostać widzem TVP (obecnie rzadko oglądam telewizję w ogóle, a TVP ma dla wyjątkowo ubogą ofertę lub poprzez godziny emisji interesujących programów – zupełnie niedostępną). Jak więc zespół Komitetu Obywatelskiego Mediów Publicznych chce ją zrealizować?