Nie wiem jak Wy, ale ja im więcej czasu spędzam na Facebooku, tym bardziej go lubię. Kiedy już przyzwyczaiłem się do jego dość skomplikowanego (takie było moje pierwsze wrażenie) interfejsu, kiedy wiem już mniej więcej co jest gdzie, korzystanie z Twarzoksiążki jest bardzo przyjemnym doświadczeniem, tak różnym od konsumowania treści z Waszej-Klasy chociażby.
Jest jednak sprawa, która męczy mnie od samego początku: bzdurne aplikacje, a właściwie komunikaty z osiągnięć znajomych, które pojawiają się w moich aktualnościach. Sposób na poradzenie sobie z tym jest jednak dość prosty – wystarczy (tak jak na grafikach poniżej) po prawej stronie kliknąć opcję „ukryj”, a następnie „ukryj nazwa aplikacji” – już więcej nie będziemy męczeni powiadomieniami z takich wątpliwej jakości zabaw.


Ale ja nie o tym właściwie chciałem. Jedną z najbardziej popularnych aplikacji facebookowych jest FarmVille, wyprodukowana przez firmę Zynga (producenta jeszcze innych hitów, w tym Mafia Wars). Jeśli ktoś z Was nie zdaje sobie sprawy jak wielkim biznesem jest tzw. social media gaming, to może do wyobraźni przemówi mu, że wartość Zyngi szacowana jest na… miliard dolarów lub nawet trzy miliardy. Robi wrażenie, prawda?
Niewątpliwie gry w serwisach społecznościowych będą jednym z najważniejszych tematów 2010 roku. Warto śledzić ten trend bo czeka nas niedługo prawdziwy wysyp FarmVille’owych klonów.
A jeśli nie wiecie o co biega w FarmVille, z jak ogromnymi emocjami wiąże się ta zabawa, polecam poniższy film (26 sekunda rządzi!).
I na koniec już. Jeśli spodobał Wam się motyw „mocnego” wymawiania nazwy gry to dodam jeszcze hitowy moim zdaniem poradnik EA Sports, polecam.
Spodobał Ci się ten tekst? Bardzo się cieszę! Może powiesz o nim swoim znajomym lub dodasz do swojego ulubionego serwisu? A może chcesz bym napisał coś dla Ciebie? Daj znać :)
