Tak zupełnie na weekend. Szwedzkie media publiczne prowadzą kampanię zachęcającą do opłat abonamentu RTV. Jej częścią jest film dostępny pod tym adresem. Co w nim takiego dziwnego? Ty!
Do filmu „wgrać” bowiem możemy własne – dowolne zresztą – zdjęcie. Nie chcąc za bardzo zdradzać wzruszającej historii opowiedzianej w filmie, powiem tylko, że fotografia staje się głównym jej elementem, a przedstawiona na niej osoba, prawdziwym szwedzkim bohaterem.
Z jednej strony po raz kolejny widać, że świetnie zrealizowany pomysł może zapewnić powodzenie nawet kampanii na rzecz płacenia abonamentu RTV. Z drugiej zaś, jest w tym filmie coś ciekawego dotyczącego nas i naszej kultury. Te Ja w centrum zainteresowania, mówi wiele o dzisiejszych czasach. Pytanie tylko – co?
Zapraszam do zapoznania się z „moją produkcją”.
{ 1 trackback }