Recenzja: supergrypa i ponadczasowa walka

18/11/2009 · 0 comments

pd_193645Uwielbiam długie książkowe opowieści. Skończyłem właśnie jedną z najlepszych, jaką kiedykolwiek czytałem. Nie jest to może wybitna literatura, ale jej mocną stroną są historia, mistrzowskie rysy postaci i rozmach. To one sprawiają, że „BastionKinga jest uznawany nie tylko za jedną z lepszych powieści w dorobku amerykańskiego autora, ale również w całym horrorowo-fantastycznym świecie.

Pierwsze 50 stron czyta się z zapartym tchem. Dlaczego? „Bastion” to opowieść o supergrypie, która wydostaje się z amerykańskiego laboratorium rządowego i zabija 99 proc. populacji świata. Medialny klimat, sytuacja na Ukrainie – nietrudno dostrzec grozę takiego pomysłu na powieść.

Książka Kinga jest epickim opisem losów pozostałych przy życiu. Nie wiadomo dlaczego wirus ich oszczędził. Są wśród nich ludzie prości i dobrzy, gwiazdy, przestępcy, dzieci, umysłowo chorzy. Nie sprawdza się tu więc kryterium jakości „starego” życia. A jednak losy ocalałych nabierają baśniowego wręcz charakteru – zostają bowiem wezwani przez dwa skrajne ośrodki: dobra, reprezentowanego przez 106-letnią kobietę oraz zła, któremu przewodzi Mroczny Mężczyzna, człowiek-demon.

Całość zaprawiona jest mistyczno-religijnymi przyprawami, nadającymi opowieści wyrazistego smaku. I jak zwykle bywa: zło i dobro zmierzają do ostatecznej konfrontacji, w której nie ma mowy o remisie.

Podział na tych dobrych i tych złych na szczęście nie jest tu taki jednoznaczny (choć King wyraźnie kibicuje tym pierwszym). Ludzie przybywający do staruszki nie są idealni i jak wynika z zakończenia – chyba nigdy nie będą. Podobnie jest w przypadku tych, którzy wyruszyli na spotkanie Mrocznego Człowieka. Owszem są wśród nich niespełna rozumu maniacy i przestępcy, ale są i odrzuceni i zagubieni, Ci, którzy nie potrafili się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Siłą „Bastionu” są losy kilku głównych bohaterów. Przechodzą oni przemianę, pochodząc z różnych światów są konfrontowani z podobnymi wyzwaniami i nie wszyscy wychodzą zwycięsko z tej próby. Finalne wyzwanie stawia pod znakiem zapytania ich poglądy i doświadczenia – czy mu podołają?

Warto również wspomnieć o mistrzowskich opisach postapokaliptycznego świata. Wyludnione miasta, trupi rozkład, niebezpieczeństwa pustkowi – idealnie wpisują się i tworzą klimat grozy.

Książka nie jest idealna. Do jej minusów zaliczyć trzeba to, że jest dość nierówna – fragmenty o dużej dozie dramatyzmu i akcji przeplatają się z przegadanymi, niewiele wnoszącymi momentami. Ale wszystko to nieważne. Powieść czyta się bowiem fantastycznie – od początku do końca, przez wszystkie ponad 1200 stron. Gorąco więc polecam.

PS. Na podstawie książki powstał również miniserial. Dość wiernie oddaje to, co dzieje się w powieści, choć polecam go tylko tym, którym nie przeszkadzają telewizyjne produkcje o dość sporym ładunku nudy.

Dodaj wpis do:
  • email
  • del.icio.us
  • Tumblr
  • Technorati
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Wykop

Spodobał Ci się ten tekst? Bardzo się cieszę! Może powiesz o nim swoim znajomym lub dodasz do swojego ulubionego serwisu? A może chcesz bym napisał coś dla Ciebie? Daj znać :)

Leave a Comment

Jeśli chcesz by obok Twojego komentarza pojawił się obrazek - stwórz konto w serwisie Gravatar.com