Kolejka Hipogryf, foto jaunted.com
Pisałem dziś artykuł do Dziennika Turystycznego na temat powstającego w USA parku rozrywki, którego tematem przewodnim będzie wszystko, co związane z Harrym Potterem. O dacie uruchomienia parku – wiosna przyszłego roku – poinformował Tom Felton, grający postać Draco Malfloya w kinowej adaptacji bestsellera J.K. Rowling. Wybierzecie się do zajmującego ponad 80 tys. metrów kwadratowych„Wizarding World of Harry Potter”?
Powieści J.K. Rowling cieszą się niewyobrażalnym powodzeniem na całym świecie. Do tej pory sprzedano ponad 400 mln egzemplarzy książek o młodym czarodzieju. Sam jestem pod wrażeniem talentu pisarskiego brytyjskiej autorki – jej książki są napisane sprawnie, historia jest dynamiczna i wciągająca.
Cały ten marketingowy sukces książek i filmów może sprawić, że powstający park rozrywki może okazać się największym tego typu wydarzeniem od czasu otwarcia Walt Disney World Resort w 1971 roku.
Czego mogą się spodziewać „potteromaniacy”? Wszystkie kolejki, sklepy, czy restauracje będą przeniesione wprost z kart powieści. Mają być również wiarygodne w kontekście kinowych ekranizacji książek.
Tuż obok wejścia na odwiedzających czekać będzie Hogwart Express, znany z powieści pociąg. Zwiedzić będzie można Hogsmeade, wioskę w której znajdą się takie miejsca jak Sklep Zonka, Trzy Miotły, czy Gospoda pod Świńskim Łbem. Zajrzeć będzie można różdżkarskiego do sklepu Ollivandera. Odważnych skusić ma rollercoaster inspirowany Turniejem Trójmagicznym oraz kolejka Hipogryf, na której Hagrid ma nauczyć jak „poprawnie dosiadać” te mityczne stworzenie.
Największą jednak atrakcją ma być Harry Potter and the Forbidden Journey, wycieczka po Zamku Hogwart, która umożliwić ma zobaczenie najważniejszych pomieszczeń znanych z powieści. Nie mamy informacji czy na trasie znajdzie się Pokój Życzeń…
W parku dostępne będą tony gadżetów związanych z Harrym Potterem – sprzęt do Quidditcha, czy Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta to tylko przedsmak.
Zapowiada się więc ogromny, komercyjny sukces. Jedna z najważniejszych propozycji kulturowych – nie tylko dla młodzieży – przełomu XX i XXI wieku zyska sobie kolejną, prawdopodobnie równie „kultową” odsłonę.