Pisząc ostatnio o medialnych kontrowersjach oraz wzorcach zachowań przytoczyłem przykład klasy szkolnej jako przedstawienia praktycznej strony teorii strukturacji Giddens’a. Dziś chciałbym zatrzymać się na chyba jeszcze bardziej wyraźnym zjawisku, które obrazuje to, jak bardzo zależni jesteśmy od swoich przyzwyczajeń (można mądrze napisać: strukturalnych uwarunkowań) i jak trudno jest wyjść poza ich ramy. Idę na wojnę z Kościołem katolickim!
(…) Media pośredniczą w przekazywaniu idei (same będąc przekazem, muszę dodać za McLuhanem). Jeśli zgodzimy się na taką bardzo uproszczoną definicję to medium może być prawie wszystko: telewizja, ubranie, samochód. Również budynek kościoła oraz liturgia, czyli zespół czynności związanych z oddawaniem czci Bogu. Będę tu poruszał się w obrębie wyznania katolickiego, myślę jednak, że rozważania te można przenieść na grunt innych wyznań oraz – zapewne – religii. (…) Jest jeszcze przynajmniej jeden, o wiele ważniejszy moim zdaniem, aspekt tej sprawy – przestrzenna organizacja kościoła, a zwłaszcza… wzajemne położenie ławek i prezbiterium. To one określają nasz stosunek do instytucji kościoła oraz samej religii. Dlaczego?
Czytaj dalej
Koniec września to dla mnie intensywny czas. Stoję na rozdrożu i już wiem, że dużo się u mnie zmieni – nie wiem jeszcze dokładnie jakie szaty nosić będę. OK, na razie nic więcej, mam nadzieję, że w ciągu około dwóch tygodni wszystko się wyjaśni.
Nałożyły się na to jeszcze problemy ze zmianą dostawy usług telekomunikacyjnych w moim domu. Mówiąc wprost: nie mam internetu. Niech będzie błogosławiona możliwość wykorzystania telefonu jako modemu i wysoki pakiet danych w abonamencie. Niech będzie przeklęta wioska, w której mieszkam i zła literka E obok zasięgu sieci.
Nie marudzę już więcej. Zapraszam na autorski przegląd tygodnia. W komentarzach zostawiajcie swoje propozycje najważniejszych wydarzeń. Smacznego.
* Kto ukradł najnowszą płytę Kultu? – Na dwa tygodnie przed premierą najnowszej płyty Kultu „Hurra!”, cały album w kilka minut można ściągnąć z internetu. – To złodziejstwo – mówi Kazik. Związek Producentów Audio Video grozi sądem i żąda usunięcia plików.
Kazik Staszewski jest znany ze swojego stosunku do piractwa i piratów internetowych. Kilka lat temu spotykało się to ze zrozumieniem. Dziś to Kazik jest nazywany tym złym – pozwala sobie bowiem na krytykowanie internautów, jest zacofany bo nie dystrybuuje swoich płyt w sieci itd. Jasne, płyta kompaktowa odchodzi do lamusa (przynajmniej jeśli chodzi o podejście do słuchania muzyki przez współczesnych konsumentów). Ale świętym prawem autorów i wydawców jest decyzja co i jak będą sprzedawać. Jeśli komuś to przeszkadza – nie kupujcie płyty Kultu, nie słuchajcie ich nagrań. Ja kupię w poniedziałek, bo lubię i szanuję. Z podobnych względów polecam nową, krótką płytę Pearl Jam.
Czytaj dalej