Wczoraj miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z ministrem turystyki Kenii. Bardzo sympatyczny facet, komunikatywny i widać – zna się na rzeczy; obyty w świecie rozumie współczesną turystykę i jej potrzeby.
Całość wywiadu będzie można przeczytać w Dzienniku Turystycznym jutro albo pojutrze (myślę, że warto). W związku z tą sytuacją naszły mnie dwie refleksje, które być może okażą się pomocne (zwłaszcza młodym dziennikarzom).