Maj 2009

O elicie, tajemnicy i pieniądzach

Wiele się w ostatnich dniach mówi o Elicie-Polski.pl. Serwis stworzony przez Rafała Wolskiego, dziennikarza związanego wcześniej m.in. z radiem PiN. Głosy nie są strasznie zróżnicowane: od totalnej krytyki do zażenowania nie jest w zasadzie tak daleko. Ale nikt nie wie o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.

Oczywiście, nie wiem i ja. Czemu ma służyć „pierwszy i jedyny w naszym kraju ekskluzywny portal”, którego użytkownikami mogą być jedynie osoby wyróżniające się trzema właściwościami: prestiżem, władzą i pieniędzmi? Czy jest to wyraz głupoty jej twórców, świadczący o zupełnie nikłej wiedzy na temat e-biznesu? Czy może przebiegły sposób na szybkie/długofalowe zarobienie pieniędzy? A może jakaś forma eksperymentu, którego znaczenie wszystkim nam umyka?

Czytaj dalej

O kawie, kubkach i lansie za 10 złotych

Śmieję się zawsze, że jestem od niej pozytywnie uzależniony. Zaczynam z nią dzień i to ona sprawia, że przez pół doby mogę funkcjonować na podwyższonych (normalnych) obrotach. Nie wyobrażam sobie żadnego spotkania – towarzyskiego i biznesowego – bez jej towarzystwa. Kawa. Moja miłość. No dobra, dość tych czułych słówek (chociaż wiem, że spora część z Was mogłaby się pod nimi podpisać). Powodem, dla których wyznaję tu swoją miłość do kawy jest wejście na polski rynek jednej z najbardziej rozpoznawalnych na świecie marek – sieci Starbucks.

Czytaj dalej

O loginach, Twitterze i obstawkasę za 5 tysięcy

Jakiś czas temu pisałem na temat cybersquattingu. Dziś chciałbym krótko zwrócić uwagę na zjawisko, które można określić mianem twittersquattingu. Nick, jako element sieciowej tożsamości, znany i opisywany jest od dawna. Jego waga jednak rośnie, głównie za sprawą faktu, że internet to już nie zabawa – to biznes. Coraz świadomiej budujemy swoją własną markę. Ten proces często zaczyna się od wyboru loginu, nazwy, która będzie kojarzona właśnie z nami. Jeśli nazywasz się Jan Kowalski a kumple wołali na Ciebie całe życie Kowal – możesz mieć problem jeśli chcesz mieć taki sam nick we wszystkich serwisach. Czasem trzeba ruszyć głową i wybrać coś w stylu Kowal 2838462. Twitter ma tu ogromne znaczenie. To właśnie nazwy pod jakimi widniejemy w tym serwisie (i jego klonach) mogą determinować to, jak będziemy postrzegani. Loginy z Twittera stają się coraz bardziej pożądane, wielu gotowych jest za nie zapłacić spore pieniądze.

Czytaj dalej