Dzieci – uczcie się angielskiego.
W dzisiejszej (prawie) Reklamoizmatyce trzy krótkie filmiki pokazujące szkodliwość nieznajomości języka nowego imperializmu. Strzeżcie się nieświadomi, wkraczający ochoczo w niebezpieczny świat obco brzmiącej komunikacji.
Na początek – klasyk. Czyli dlaczego Doda nie brzmi tak strasznie jeśli nie widzi się jej i nie rozumie o czym śpiewa.
A dalej – dla wszystkich wyjeżdżających na saksy. Czasem oni nie chcą wam się zwierzać ze swoich przemyśleń…
I na koniec – nie reklama. Ale przecież to humor, który lubimy. Zastanawiałem się, czy nie przypomnieć w tym miejscu premiera, prezydenta, byłego lidera lewicy, prawie panią ambasador i największego ministra edukacji mówiących w obcym lengłidżu, ale święta były niedawno… Pozdrówka!