Jak co środę zapraszam Was na Reklamoizmatykę. Dziś trzy odsłony: śmieszna, straszna i taka sobie.
Śmieszna. Co prawda to nie jest reklama, ale piękne nawiązanie do znanych reklam Cadbury. Niestety nie mogę wkleić na stronę więc podaję linkę do YouTube.
Taka sobie. Nigdy nie byłem fanem Drużyny A. Ale pamiętam, że w podstawówce wszyscy moi koledzy namiętnie nazywali się imionami bohaterów tego serialu. Coś w stylu: hej, Mr T, pain! Więc jeśli lubicie klimaty walenia w łeb Snickersem – powinno się podobać.
No i straszna. Sylwek kazał by na blogu było więcej Britney i Dody. To daję. Ktoś zapyta, co teledysk Pani-Nie-Nazywaj-Mnie-Dorota robi w dziale reklamy? Wideo jest niczym innym jak reklamą. Big Stara. Plejady. To chyba jedyny klip tej piosenkarki który obejrzałem do końca. Polecam moment około 1 minuty i 10 sekundy – Doda pokazuje swoje sensy…