Hulu czy YouTube? Jaka przyszłość wideo w sieci?

26/02/2009 · 0 komentarzy

youtubeWszyscy kochamy wideo w sieci. Oglądamy klipy na YouTube, czy Vimeo. Zastanawiamy się kiedy w końcu serwisy takie jak TV.com czy Hulu będą dostępne w Polsce. Rosną także nasze oczekiwania względem dostępności profesjonalnych, pełnowartościowych, że się tak wyrażę, przekazów (o czym pisałem w adamagazine.pl).

Zastanawia mnie czy pod względem biznesowym lepszy jest model, który przyjmuje Google czy działania podejmowane przez Hulu? Chodzi mi to, który z tych serwisów odniesie sukces w przyszłości? Do rozważań tego typu skłonił mnie artykuł Rory Maher z PaidContent.

Rory przeprowadza bardzo ciekawą analizę dotyczącą tego ile może reklama bannerowa w YouTube:

  • If you take publicly available figures for YouTube of about 345 million worldwide monthly visitors (80 million in the U.S.);
  • And assume seven pages per visit (that’s conservative: Compete.com says YouTube visitors surf about 14 pages per visit), and limit the number of monthly visits per month to one;
  • And assume that the company will be able to sell ads on 75 percent of its pages
  • And, finally, assume one banner ad with a $4 CPM per page (it currently runs one banner ad per page)

Then, YouTube should be generating about $100 million to $110 million a year in banner ad revenue.

huluCałkiem przyjemne kalkulacje, prawda? Dodajmy do tego około 40 milionów dolarów rocznie z reklam wyświetlanych w materiałach wideo oraz zysk z brandowanych kanałów (kilkaset tysięcy za sztukę?). Ale nie zapominajmy, że to jeden z najdroższych w utrzymaniu serwisów na świecie (dzienny koszt utrzymuje szacowany jest na 1,5 miliona dolarów…).

Rory podsuwa Google ciekawy moim zdaniem pomysł na zarobienie dodatkowych milionów:

If YouTube were to include a “buy this” button on some of its videos (that referred viewers to a product they could buy online and tied into a video they were viewing), revenues from affiliate fees from the sale of those products could easily double the size of the business at no additional cost. Let’s say this feature is included in only 5 percent of its videos, and only 1 percent of viewers who watched those videos bought a product: YouTube would keep about $150 million in additional revenue a year through affiliate fees. That’s a lot of dough.

Prawdziwa batalia rozegra jednak – jak zawsze zresztą – na polu treści. A tu Hulu i YouTube prezentują odmienne poglądy. Przynajmniej na razie. YouTube agreguje treści tworzone przez użytkowników, Hulu przypomina raczej nowoczesną telewizję z profesjonalnymi klipami, telewizyjnymi programami etc.

Moim zdaniem o wiele większy potencjał mają przedsięwzięcia podobne do Hulu. Owszem, amatorskie wideo nie zginie, ale może zejdzie do podziemia? Nie chodzi mi tu tylko o to, że za coraz rzadziej oglądającymi tradycyjną telewizję widzami podążają do internetu wielkie koncerny. Ale również o fakt, że internet może wkrótce stać się mainstreamowy jak dzisiejsza telewizja.

A jakie jest wasze zdanie?

Zostaw komentarz

Jeśli chcesz by obok Twojego komentarza pojawił się obrazek - stwórz konto w serwisie Gravatar.com