Dzisiejszego wieczoru, w okresie tzw. primetime, z anteny państwowej francuskiej telewizji znikną reklamy. Decyzja
![]() |
ta wynika ze starań Nicolasa Sarkozego, który ma ambicję powalczyć „na jakość” z brytyjską BBC. A ja spokojnie obejrzę bloczek po Wiadomościach czekając na Pogodę…
Decyzja nie wszystkim się jednak podoba. Wielu dziennikarzy twierdzi, że prawdziwym motywem działań Prezydenta jest przeniesienie zysków reklamowych do prywatnych nadawców. Sam Sarkozy przekonuje, że France 2 i France 3 zwolnione z konieczności walczenia o przychylność reklamodawców skoncentrują się na poprawie jakości programów, a w ramówce zagościć ma więcej programów o tematyce kulturalnej. Ulubiony argument w tego typu dyskusjach.
Krytycy tymczasem ostrzegają, że oznacza to krok wstecz – w kierunku sterowanej przez polityków telewizji. Patrick de Carolis, obecny szef France Televisions, nazwał rok temu planowany zakaz reklam „głupim i niesprawiedliwym”. W zeszłym miesiącu zgodził się jednak na zmiany. Bo co miał zrobić?
To nie koniec dzisiejszych nowości. Nadawcy komercyjni będą mogli od dziś wydłużyć bloki reklamowe do dziewięciu minut na godzinę. Poprzednio mogli nadawać sześć minut ulubionych przekazów telewizyjnych.
Francuski widz musi zapłacić 116 euro (110 funtów) abonamentu – brytyjski 139,50 funtów. W 2012 roku reklamy mają całkowicie zniknąć z francuskich publicznych kanałów. Straty spowodowane ich brakiem mają być zrekompensowane z podatków nałożonych na zyski z reklam prywatnych nadawców oraz małego podatku z telefonii komórkowej.
Tyle się mówi o abonamencie w polskich warunkach. I u nas przytacza się podobne argumenty. Może więc warto przyglądać się francuskiemu przypadkowi – może pozwoli uczyć się na ewentualnych błędach? No i oczywiście: brytyjski przykład powinien, moim zdaniem, być wciąż istotny, może nawet być celem, do którego dążymy? Choć i o amerykańskim nie możemy zapominać. Wszystko wszędzie trochę inaczej – ale i kultura polityczno-medialna różna. U nas chłopsko-wrzaskliwa.
Tymczasem lecę na pocztę. A czy zapłaciłeś już swój abonament, obywatelu?
Spodobał Ci się ten tekst? Bardzo się cieszę! Może powiesz o nim swoim znajomym lub dodasz do swojego ulubionego serwisu? A może chcesz bym napisał coś dla Ciebie? Daj znać :)

