Rozpoczynając swą opowieść o środkach przekazu w jednej z najpopularniejszych swoich książek „Zrozumieć media. Przedłużenia człowieka”, Marshall McLuhan pisze:
W takiej kulturze jak nasza, zawsze skłonnej do rozdzielania i dzielenia rzeczy, by zdobyć nad nimi władzę,uświadomienie sobie faktu, iż w sensie funkcjonalnym i praktycznym środek przekazu sam jest przekazem, może wywołać pewnego rodzaju szok. Oznacza to po prostu, iż jednostkowe i społeczne konsekwencje działania każdego środka przekazu, czyli któregoś z przedłużeń nas samych, wynikają z nowych proporcji wprowadzonych w nasze życie przez każde z przedłużeń nas samych lub też przez każdą z nowych odmian techniki (M. McLuhan, Zrozumieć media. Przedłużenia człowieka, Warszawa 2004, s. 39)
Już na wstępie McLuhan podaje więc dwie kontrowersyjne tezy: po pierwsze, że „środek przekazu sam jest przekazem” (the medium is the message).
Krzysztof Loska, jeden z najlepszych polskich komentatorów kanadyjskiego mistrza, wyjaśnia to tak:
W zwrocie [tym] (…) zawiera się (…) głębokie przekonanie (…) McLuhana, że zmiany społeczne i kulturowe nie są spowodowane treściami, które przenoszone są za pomocą określonych środków przekazu, ale samą obecnością i oddziaływaniem mediów na środowisko człowieka (K. Loska, Dziedzictwo McLuhana – między nowoczesnością a ponowoczesnością, Kraków 2001, s. 72)
Druga teza McLuhana w nie mniejszym stopniu przemawia do wyobraźni: środki przekazu są „przedłużeniami” nas samych.
Każdy nowy środek komunikowania wprowadza w nasze życie głębokie przeobrażenia, zmieniając skalę, w jakiej żyjemy, czyli mówiąc inaczej: horyzont naszych spraw. Co więcej, nie zdajemy sobie z tego sprawy, o czym zdaje się świadczyć retoryczne pytanie McLuhana:
Dlaczego skutki mediów, takich jak mowa, pismo, fotografia, czy radio, były przeoczane przez obserwatorów społeczeństw w czasie minionych 3500 lat zachodniego świata? (M. McLuhan, G. E. Stearn, Hot & Cool, A Primer for the Understanding of and a Critical Symposium with Rebuttal by McLuhan, Harmondsworth 1968, s. 127)
Zdanie, że środek przekazu sam jest przekazem stanowi, obok koncepcji „globalnej wioski”, jedno z najbardziej znanych twierdzeń Marshalla McLuhana.
Co to oznacza? Że nie warto tak naprawdę zajmować się tym, o czym media mówią, piszą, opowiadają. Nie ma to wielkiego znaczenia. Liczy się ich charakter, znaczenie i wpływ, jaki mają na nasze życie.
A to wszystko jest w dużym stopniu determinowane tym, z jakiego medium „wyrasta” dany przekaźnik. Będę jeszcze o tym pisał, na razie sygnalizuję jedynie te podstawowe stwierdzenia McLuhana. Pomogą one snuć dalszą opowieść – w kolejnym odcinku postaram się powiedzieć co nieco o metodzie jaką posługiwał się Mistrz w przedstawianiu swoich racji. Pewną próbkę zamieszczam poniżej…
Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości – dajcie śmiało znać. Postaramy się wspólnie dojść do meritum.
Spodobał Ci się ten tekst? Bardzo się cieszę! Może powiesz o nim swoim znajomym lub dodasz do swojego ulubionego serwisu? A może chcesz bym napisał coś dla Ciebie? Daj znać :)
